krótkie notki z placu boju
Blog > Komentarze do wpisu
niespodzianka

po krótkiej przerwie...

doszły mnie słuchy, że są tacy, co tu zaglądają :) A mnie jakoś wena opuściła, swoje robi też twarzoksiążka, gdzie jakoś szybciej. Ale spróbuję wrócić do tej miłej tradycji, bo znów cieszyłam się przeglądając archiwalne własne zapiski.

Póki co, co nieco z wyżej wspomnianego portalu społecznościowego:

---

Małgosia: skoro tydzień to 7 dni, to "ty" oznacza 6 dni, tak?

---

Rozmawiają.
Małgosia: to jest kula
Mateusz: kura czy kula?
Małgosia: no dziewczyna - kogut.
I po co kasę na logopedę wydawać, jak dziewczę sobie radzi...

---

Małgosia. Świadoma swoich mocnych stron i tych innych też. Mruczy pod nosem: "Klól Kalol kupił klólowej Kalolinie kolale kololu kolalowego. Bezbłędnie. Ha."

---

maaamo dlaczego kupiłaś bagietkę czosnkową!
bo Mateusz lubi takie
ale ja nie lubię!!! a chcę!!

---

Obibok to ktoś wyleniały. By Mateusz

---

Gosia. Syrop na kaszel mokry wysusza kaszel.

---

to jest pomieszczenie przez bezdzietnych nazywane salonem, w przeddzień rodzinnego śniadania wielkanocnego.

---

zdarzyło się nawet, że dzieci z Tatą pojechali nad morze. Wystarczyła im doba, żeby się nacieszyć jodem i piaskiem, i już więcej się takie pomysły nie pojawiają :)

---

rozpoczęcie roku w szkole było nietuzinkowe na pewno. Po powrocie poprosiłam córkę o opróżnienie przed praniem kieszeni spodenek...

---

 

to na razie tyle :)

wtorek, 12 kwietnia 2016, doominikaa

Polecane wpisy

  • eko choinka

  • szczepienie

    w poczekalni przed szczepieniem. Opowiadam Gosi, co to za choroby, przeciwko którym zaraz otrzyma szczepionkę. - Ja to bym chciał się zaszczepić na ebolę i raka

  • Rolnik

    Gosia: rolnik to ktoś, kto produkuje rolki.