krótkie notki z placu boju
Kategorie: Wszystkie | po prostu
RSS
niedziela, 31 stycznia 2010

a ja cały weekend jestem nerwowa bo mi się forum chustowe popsuło...

dopóki mnie nie było, ale o tym nie wiedziałam, było ok :)

nie ma jak uzależnienie, hehehe....

21:46, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »

Matki nie ma drugi tydzień i Młodej sie przypomniało to którejś nocy.

przyszła z okrzykiem mama, mama

pokręciła się, rozkminiła sytuację, ucałowała Brata, ucałowała Tatę i usnęła.

 

21:45, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 stycznia 2010

teraz już nie, ale był etap, kiegy Małgośka przychodziła co noc.

najpierw przychodziła.

potem przychodziła z jedną poduszką.

potem przychodziła z dwoma poduchami.

potem z trzema.

z czterema nie przychodziła, bo tylu u nich w sypialni nie ma.

przychodziła też z książeczkami.

chyba z zabawkami też.

 

20:24, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »

Małgośka zwykle ostatnio śpi u siebie i nawet nie rob do nas nocnych wycieczek, jak jej Brat, ale dziś przyszła.

Marudzi, o coś prosi, kombinuje.

stopy w górze, oczywiście nic mówić nie chce, ale przyniosłam skarpetki, założyłam jej i usnęła natychmaist. po dokładnych oględzinach okazało się, ze przychodząc, zanurkowała jeszcze w szufladzie z rajstopami i jedną parę przyniosła nam do łóżka...

 

20:20, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 stycznia 2010

poranek upłynął pod znakiem auta.

auto powstało z klocków lego, nie miało dachu i Mateusz miał ambicję, żeby kierowcy się na głowę nie lało.

kombinuje, kombinuje, próbuje coś dobudować, skucha za skuchą.

Śniadanie, dziecię skupione, coś przeżuwa i myśli dalej. Nagle w ciszy - przewrócił autko do góry kołami i z satysfakcją stwierdził:

- no. już mu nie kapie na głowę.

 

 

15:39, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 stycznia 2010

2 lata temu o tej porze już było po wszystkim, leżało koło mnie małe zawiniątko, regularnie się pożywiało i cierpliwie znosiło fochy pań pielęgniarek.

W zawiniątku była Małgośka, która w przyszła na świat nad ranem :)

 

Sto lat, Małgosiu!

 

19:00, doominikaa , po prostu
Link Komentarze (2) »
piątek, 22 stycznia 2010

nie widziałam dzieciaków przez 5 dni...

ale się zmienili...

21:48, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 stycznia 2010

a to sanki po kuligu....

22:06, doominikaa , po prostu
Link Komentarze (2) »

a to fotorelacja ze spożywania żeberek w miodzie. Jakość zdjęć, hm, no z telefonu były robione, wybaczcie...

22:05, doominikaa
Link Komentarze (1) »

weekend był pełen wrażeń, w sobotę była wyprawa do Ikei (nie ma jak kupić prezent dla znajomych i efektownie go potłuc chwilę po wyjściu z kasy :))

wieczór to miła kinder-parapetówa u znajomych, ale o dzieciach nie mam co napisać, bo Mateusz spędził większość czasu nad klockami lego, a Małgoś miała inne zabawy. O nas zapomnieli...

Dziś kolejna kinder-biba, tym razem w chustowym klimacie, też dzieci nie było, miały swoje sprawy...

I imieniny Dziadka - Pradziadka, na który młodzież sporządziła bardzo efektowne laurki :)

 

21:58, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6