krótkie notki z placu boju
Kategorie: Wszystkie | po prostu
RSS
środa, 30 listopada 2011

złota polska jesień:

22:17, doominikaa
Link Dodaj komentarz »

nie pamiętam, jak ta zabawa się nazywa, ale mówi się wyraz na literę na którą skończył się wyraz poprzednika.

ja - rower

Mateusz - radio

ja - owoc

M - ciasto

ja - obawa

m - aldosteron...

(nie wiem skąd, bo w "było sobie życie  hormony nie są aż tak szczegółowo omówione...)

22:04, doominikaa
Link Dodaj komentarz »

Mateusz do czegoś przekonuje Małgośkę:

- Małgosiu, to prawda! Czy te oczy mogą kłamać??

18:26, doominikaa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 listopada 2011

Na działce było dziś rąbanie drewna na ognisko. Mateusz uczy się już od jakiegoś czasu tej trudnej sztuki (nadaję sie na małego drwala, prawda?).

Coś mu nie idzie, trafić nie może...

- Muszę się skoncertować....

21:04, doominikaa
Link Dodaj komentarz »

- Mamo, jak jest "ząb" po angielsku?

- Tooht.

- Acha, to trójząb będzie three-tooth.

21:02, doominikaa
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 listopada 2011

ostatnie słowa Mateusza dziś przed snem:

- Mamo, a co to znaczy "generalnie"?

23:05, doominikaa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 listopada 2011

co Mateusz dopisał do listy zakupów?

 

19:28, doominikaa
Link Dodaj komentarz »