krótkie notki z placu boju
Kategorie: Wszystkie | po prostu
RSS
poniedziałek, 30 grudnia 2013
Przedsylwester na Soszowie

Udało się wyrwać na kilka dni w Beskid Śląski :)

Pogoda nie-bardzo-zimowa, za to towarzystwo wyborne i szkoda, że tak krótko...

Młodzież się natychmiast zaprzyjaźniła z dziećmi gospodarzy schroniska na Soszowie - pozdrawiamy, dali się wyciągnąć i w góry, i do Cieszyna, Mateusz się zakochał w nartach a rodzice zrelaksowali się uczciwie.

Tu pierwszy dzień i wyprawa na Stożek:

To poszukiwania źródeł Wisły. tego dnia Wisła płynęła ścieżkami, lasami a potem butami Mateusza, który, jak przystało na prawdziwego odkrywcę, nie poważa przetartej ścieżki, a tylko śnieg, minimum do kolan.

Gosia z kolei wybierała suche ścieżki. Tego dnia pozostało jej lewitowanie, inaczej nie dało rady...

Trzeciego dnia wyszło piękne słońce i było +15 stopni. Prawdopodobnie dlatego, ze zaplanowaliśmy wyprawę do Cieszyna, zakończoną wyczekiwaną przez dzieci wizytą w Tesco, gdzie Mateusz przepuszczał kieszonkowe na Lego.

A ostatniego dnia wpadliśmy niespodziewanie na pomysł, ze skoro znajdujemy się w stacji narciarskiej....

22:21, doominikaa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 grudnia 2013
przeciwieństwa

Gosia:

dodawać - oddawać

zbudować - rozbudować (czyli zburzyć, oczywiście)

pomalować - zmalować (zmyć znaczy się)

Mateusz:

przemeblowanie, to przestawienie mebli na inne miejsca, a odmeblowanie to odstawienie ich spowrotem.

10:31, doominikaa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 grudnia 2013
Podsłuchuję.

- Mateusz, proszę mi przynieść wszystkie gazetki z Pingwinami z Madagaskaru. (ton głosu - absolutnie nie przewidujący sprzeciwu, ale grzeczny.)

Mateusz karnie się oddalił w celu wykonania polecenia.

Goś tonem jak wyżej.

- Dobry Mateusz.

09:19, doominikaa
Link Dodaj komentarz »