krótkie notki z placu boju
Kategorie: Wszystkie | po prostu
RSS
wtorek, 30 marca 2010

Mateusza chyba weekend zmęczył nad wyraz, bo wczoraj spuściłam go na chwilę z oka, to usnął...

o wpół do siódmej.

Z trwogą myślałm o dzisiejszej podbudce, jednak syn trzyma fason i wstał przepisowo o 6:00.

Oczywiście dla towarzystwa wstała siostra, włączyli sobie bajkę, a ponieważ jest zabron na wchodzenie rodzicom do łóżka jak śpią, to dzieć co 30 sekund wołał: Mamo, chodź!  Mamo, chodź!  Mamo, chodź! Mamo, chodź! Mamo, chodź! Mamo, chodź! Mamo, chodź! Mamo, chodź! Mamo, chodź! Mamo, chodź!  Mamo, chodź!

 

aaaaaaaaaaaaaa.....................

 

 

09:24, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 marca 2010

wyjazd na Bukowiec - do Mateuszowego przyjaciela, Maksia, z którym mój syn spędził noc (o dziwo, odmówił przylepiania się do nas, wybrał pokój pełen zabawek). Impreza była przednia, chłopaki poszli spać grubo po 23, a wstali przepisowo, około 6 rano. (do serca sobie wzięli zmianę czasu na letni, w przeciwieństwie do rodziców...)

Rano wykorzystaliśmy krótki epizod ładnej pogody:

a skończyło się tradycyjnie....

 

 

18:28, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »

weekendowe szaleństwo...

było chustowe spotkanie, które moje dzieci, jak zwykle zresztą, powitały głębokim snem:

 

Małgośka, po obudzeniu się, wylansowała nową modę - pampers, koszulka i czapka:

było fajnie:

a to obce dziecko :)

 

 

 

 

17:25, doominikaa , po prostu
Link Komentarze (1) »
wtorek, 23 marca 2010

Wracaliśmy wczoraj z przedszkola. Mateusz dostał 3,40 i pobiegł do cukierni.

Wytłumaczył Pani, że chce 2 takie dziwne pączki, takie miseczki z falbanką jak u Babci Irenki, z budyniem w środku.

Pani bez mrugnięcia okiem podała dwie babeczki z budyniem :)

 

09:17, doominikaa , po prostu
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 22 marca 2010

sztuka przez duże S

 

20:11, doominikaa , po prostu
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 15 marca 2010

dzieci, Tata i Wuj na Yapie

16:52, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »

- Mateusz, zdejmij spodnie i bluzkę, proszę

- mamo, ja chcę takiego ludzika z Lego atlantis

- Mateusz, zdejmij spodnie i bluzkę, proszę

- mamo, ale ja bardzo chcę takiego ludzika z Lego atlantis, kupisz mi?

- Mateusz, zdejmij spodnie i bluzkę, bardzo proszę

- tato, a ty kupisz mi tego ludzika z Lego atlantis?

- nie, ja nie kupuję zabawek dzieciom, które się nie słuchają

- to co ja miałem zdjąć??

 

 

16:24, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »

Z dialogów Mateusza z Babcią:

- Mateusz, co się robi w marcu?

- w marcu się marzy

 

- A co się kupuje w piekarni?

- piekarniki

 

10:01, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 marca 2010

a to szuflada...

szkoda, że nie ma kogo nosić :(

20:37, doominikaa , po prostu
Link Komentarze (2) »

a w czasie, kiedy robiłam poprzednią notkę, dzieci jadły budyń.

jedne jadły, a inne....

 

20:34, doominikaa , po prostu
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9